Nad Maltę
Środa, 1 kwietnia 2009
· Komentarze(0)
Kategoria treningowo
Temperatura może nie rozpieszczała, ale kwietniowe słońce, świecące na bezchmurnym niebie dopingowało do tego, żeby trochę pokręcić. Więc wybrałem się nad Maltę, pojeździłem wokół jeziora i stawów przy Browarnej. A później szybko do domu, żeby zjeść obiad i szybko lecieć na zajęcia.


